Więź

31 października 2016

Czy więź jest pasem transmisyjnym, umożliwiającym prowadzenie terapii i nauczania? Czy bez budowania więzi możliwa jest praca z osobami z niepełnosprawnością intelektualną?
Więź jest dla mnie przeciwieństwem relacji opartej o prawo i wzajemną użyteczność. Pozbawione więzi są relacje korporacyjne. Nawet wyjazdy integracyjne nie budują więzi w korporacjach. Jak pniesz się w górę, jak góra cię popiera, jak nie stwarzasz problemów – masz przyjaciół. Jak nawalisz, jak spadasz w dół, jak nikt ważny za tobą nie stoi – nikt ci ręki nie poda.
Można relacje z sąsiadem oprzeć na regulaminie i jak zapomni posprzątać klatkę schodową w wyznaczonym terminie – donieść do administracji. Można i na więzi i jak zapomni, albo nie może – posprzątać za niego. Więź wymaga empatii i dbałości o potrzeby tego drugiego. Jeżeli łączy nas z kimś więź, to możemy zaakceptować jego słabości i wady, błędy jakie popełnił – tak jak własne, wszak wszyscy jesteśmy ułomni i słabi na drodze życia. Brak więzi skutkuje odrzuceniem, odcięciem się, wykluczeniem – osoby nieużytecznej czy sprawiającej problemy. W takim świecie, w którym ludzie udowadniają jedni drugim własną wyższość (moralną, intelektualną, społeczną, finansową), nie ma miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Nie można szybciej zbudować więzi, inaczej niż podając w potrzebie rękę temu, który nam zawinił.
Dlaczego piszę o więzi tak ogólnie? Bo więź (lub jej brak) pomiędzy ludźmi jest elementem kultury, w której żyjemy. Jeżeli pracujemy w miejscu, w którym dyrekcja tylko czeka na potknięcia pracowników, żeby je napiętnować – tam więzi między ludźmi nie będzie. Będzie rywalizacja, a nie współpraca. W takim świecie osoby z niepełnosprawnością intelektualną zawsze będą wykluczane i marginalizowane. Mechanizm wykluczania społecznego – jeśli gdzieś zostaje użyty, to na końcu łańcuszka relacji, na pewno zostanie użyty wobec najsłabszych w danej społeczności – czyli także wobec osób z niepełnosprawnością. Troszczmy się wszyscy o siebie nawzajem, wówczas osoby z niepełnosprawnością będą mogły się z nami zintegrować.

Szukam dobrej książki o budowaniu więzi. Może ktoś cos poleci?