Dyrektor umiejący słuchać pracowników wcale nie powinien być im posłuszny!

28 lipca 2019

Szef powinien umieć słuchać ludzi. Wspomniałem o tym w moim poprzednim tekście: https://jacekkielin.pl/co-ma-robic-szef-jesli-pracownikom-sie-nie-chce-pracowac/

Warto zaznaczyć, że nie oznacza to jeszcze, że szef powinien być posłuszny swoim pracownikom. Szefowie, którzy pozwalają rządzić podwładnym, nie przyczyniają się do rozwoju swoich placówek. W placówkach w których szef robi wszystko, żeby nie podpaść swoim pracownikom i stara się wszystkim przypodobać, panuje chaos i brak poczucia bezpieczeństwa. Tak jak w rodzinie nie mogą rządzić dzieci, tak w placówce nie powinni rządzić pracownicy.

Przywództwo polega na umiejętności pociągania ludzi w kierunku w którym oni sami by nie poszli. Dobry lider potrafi nakłonić ludzi do wielkiego wysiłku i wspólnej drogi.

Podstawą jest umiejętność słuchania w taki sposób, aby dać odczuć mówiącemu, że to co mówi, jest dla szefa ważne. Nawet jeżeli podwładny wyraża poglądy sprzeczne z poglądami szefa, to szef pozwala mu to robić i nie deprecjonuje tego swoją celną argumentacją. Pracownik musi mieć poczucie, że został wysłuchany i zrozumiany, że jego zdanie zostało przyjęte.

Nie oznacza to jednak, że szef powinien ulegać zdaniu swoich pracowników. Uważnie słuchać nie oznacza ulegać temu co chcą pracownicy.

Logika uczuć jest inna niż logika racjonalnych wywodów. Zarządzanie ludźmi jest bardziej związane z uczuciami niż z sporem na argumenty i racje. Rozmową ludzi się nie przekona.

Wielu wybitnych managerów potrafiło podejmować decyzję wbrew opinii swoich pracowników. Po latach ich decyzję okazywały się genialne, a oni sami spostrzegani byli jako wizjonerzy. Z punktu wiszenia lidera ważne jest, aby ze swoich decyzji się tłumaczyć pracownikom. Nie po to, aby ich przekonać. To zazwyczaj nie jest możliwe. Pracownicy jednak potrzebują pewnej jasności i transparentności co do intencji szefa. Chcą wiedzieć na czym stoją. Zwyczaj tłumaczenia się przed pracownikami jest też oznaką szacunku dla nich.

W życiu nigdy nie wiadomo, które decyzje okażą się po latach dobre, a które błędne. Spór o to, kto ma rację rozstrzygnięty zostanie w przyszłości, albo nie, gdyż nie będzie możliwe poznanie alternatyw.